Podczas wielu lat kiedy transport drogowy stanowił istotny element wymiany towarowej powstawały różne próby usystematyzowania nie tylko stosowanych pojęć ale również i używanych oznakowań. W wyniku takiej właśnie rozbieżności, to co w jednym kraju uznawano za szkodliwą w Stanach Zjednoczonych była już uznawana za toksyczną. USA nie są jednak jedynym partnerem w wymianie towarów a podobne rozbieżności można było zaobserwować również i u innych sąsiadów, pochodzących głównie spoza Unii Europejskiej. Wszystko odmieniło wprowadzenie przepisów GHS, czyli zharmonizowanego systemu klasyfikacji oraz oznakowania chemikaliów. Celem tych oraz i innych przepisów jest eliminacja zagrożeń zarówno dla człowieka jak i środowiska naturalnego, różne są tylko metody oraz formy eliminacji tego ryzyka. Bardzo podobną rolę odgrywają karty MSDS. W ich przypadku chodzi przede wszystkim o jak najlepsze kontakty w łańcuchu dostaw, a więc pomiędzy dostawcą, producentem a każdym kolejnym użytkownikiem. To w nich zawarte są informacje charakteryzujące przewożone towary, które najczęściej uznawane są jako stanowiące zagrożenie tak dla człowieka jak i środowiska naturalnego. Określone przepisy regulują dodatkowo kto może sporządzać daną dokumentację oraz jak powinna ona wyglądać. Zastosowanie tych dokumentów jest chociażby konieczne w sytuacji gdy nasze zainteresowanie obejmuje produkty biobójcze. W ich przypadku procedura rejestracyjna wymaga uzyskania określonych pozwoleń, które są konieczne podczas przewozu. O tego rodzaju pozwolenie powinny stara się osoby, które po raz pierwszy wprowadzają na rynek (polski) dany produkt biobójczy.
-
Najnowsze wpisy
Kategorie
Zobacz też: